środa, 19 lipca 2017

Kolekcja wspomnień

     Kolekcjonowanie wspomnień to bardzo ważny element naszego życia. Kto z nas nie prowadził nigdy pamiętnika, nie zapełniał albumów zdjęciami i nie zbierał drobiazgów kojarzących się z minionymi zdarzeniami, miejscami, czy osobami? Pamiętam, że gdy byłam młodsza uwielbiałam zapełniać zeszyty biletami z wycieczek, pocztówkami i pozornie bezużytecznymi przedmiotami takimi jak muszelki lub kamyki. Zawzięcie przyklejałam je do kolejnych kartek, notowałam przebyte atrakcje i z ogromną przyjemnością wracałam do nich po latach.


środa, 28 czerwca 2017

Tu naprawdę straszy!

    Tego wieczora ulice zdawały się być pogrążone w głębokim śnie. Budynki straszyły przechodniów ponuro stercząc nad brudną rzeką, pełną śmieci i niezidentyfikowanych przedmiotów. Mimo, iż zegar pokazywał dopiero dziewiętnastą panowała ciemność, której rozproszyć nie zdołały nawet pojedyncze latarnie. Nic dziwnego, że wszędzie dominował mrok, wiosna stawiała dopiero pierwsze kroki. Marcowa aura chłodnych powiewów panująca w owym czasie zdecydowanie nie należy do moich ulubionych. Poza mną i mamą na ulicy nie było żywego ducha, bo trudno żywymi nazwać tych, którzy nas mijali. Brzmi jak wstęp do opowieści grozy? Skojarzenie wcale nie jest błędne...


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Skin79 Protection and Care

     Witajcie! Minęło dość sporo czasu od poprzedniego wpisu, mam jednak nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście! Tym razem zdecydowałam się pokazać Wam kilka produktów pochodzących od mojego ulubionego koreańskiego producenta - Skin79.

sobota, 8 kwietnia 2017

Sweet Peach

     Witajcie! Dawno nie wstawiałam kosmetycznego postu, co nie oznacza, że moja fascynacja światem urody przeminęła. Najlepszym sposobem na to, by oderwać się od wydumanych refleksji jest zakup czegoś nowego, ładnego, pachnącego, tak też zrobiłam. Nad paletką Sweet Peach zastanawiałam się długo. Jako fanka kosmetyków nie mogłam przejść obok niej obojętnie. 

Photo: Shizuko

sobota, 1 kwietnia 2017

Tokyo Disneysea

     Minęło sporo czasu od mojej podróży do Japonii. Trudno jest mi uwierzyć w to, że siedem miesięcy temu byłam w miejscu  moich marzeń. Oddychałam Tokijskim powietrzem, mój dzień przesunięty był o dwanaście godzin, a słońce, na które patrzyłam wydawało się grzać znacznie mocniej niż tutaj. Jeszcze trudniej niż w fakt pobytu w Japonii jest mi uwierzyć, że w gruncie rzeczy nie skleiłam żadnego tematycznego wpisu. Na początku prowadzenia bloga opisywałam emocjonalne przeżycia, uczucia związane ze spełnieniem pragnień, lecz sam zarys podróży przedstawiłam bardzo powierzchownie, niedokładnie. Wraz z promieniami słońca, które nagle zapukały do moich okien naszła mnie ochota powrotu do zeszłorocznych wydarzeń, tak pamiętnych i niesamowitych.


wtorek, 28 marca 2017

Gatunek ludzi nieszczęśliwych?

     W internecie znajdziemy mnóstwo motywujących wpisów, inspiracji, porad jak żyć. Nie trzeba się nawet specjalnie wysilać, by poszukiwania postów o tej tematyce zakończyły się sukcesem. Jako, że jestem osobą nieco pesymistyczną (chodź ja wolę określenie umiarkowanego realizmu),  a mój obecny stan psychiczno-emocjonalny można  opisać jako dekadentyzm usytuowany w środku bieżącego dziesięciolecia, przedstawię Wam kilka porad, które otworzą Was na prawdziwe szczęście. Brzmi banalnie?


wtorek, 21 marca 2017

Specjalna Okazja

     Większość z nas, zwłaszcza dorosłych, posiada lub choć raz w życiu posiadało notatnik z ważnymi datami, spotkaniami, rzeczami do zrobienia. Co roku zaopatruję się w taki kalendarz, choć przyznam szczerze, że później i tak nie mam co w nim zapisać. Dni mijajały, a mój notatnik świecił pustkami, w tym roku postanowiłam, że będzie inaczej.  Za cel ustanowiłam sobie systematyczne prowadzenie ów dziennika, aż do jego ostatniej strony. Nie, wcale nie mam więcej zajęć, wciąż ciężko jest mi znaleźć daty, które powinnam umieścić w kalendarzu, lecz zamiast planowania spotkań każdy dzień wypełniam oceną tego, co udało mi się zrobić.